Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pinta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pinta. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 maja 2017

#70: Krótka historia o piwie z beczki i w kolekcjonerskim kartoniku

    Jakoś tak się utarło, że każde piwo, które jest leżakowane w beczce, uchodzi za „zrywające czapki z głów”. Z kolei od czasu premiery pierwszej warki Imperium Prunum, wszystkie piwa posiadające ładne etykiety lub artystycznie zmodyfikowane butelki, muszą być „sztosami” (ulubione ostatnio określenie wielu z Nas). Ba, a już zupełnie najlepiej, kiedy jak piwo posiada kartonowe (dizajnerskie) pudełko, limitowany nakład, bajerancko wykręconą butelkę ręcznie malowaną oraz jest leżakowane w jakichś beczkach po super wykwintnym alkoholu. Wejście na rynek „sztosów” poskutkowało wszechobecnym zjawiskiem zawyżania cen piwa. Przyczyniły się do tego same browary podkręcając działania marketingowe, ale też my, blogerzy i zwykli, codzienni wyjadacze (a raczej wypijacze) kraftu. Wspólnie wpłynęliśmy na to, że niektóre piwa osiągają kosmiczne ceny. Czy są tego warte? Nie mnie to oceniać. Osobiście wychodzę z założenia, że jeśli uda się zdobyć takie cudo, to fajnie; będzie o czym pisać! A jeśli nie, to cóż, bywa, są jeszcze miliardy (jak nie więcej) różnych piw i browarów, które czekają na opisanie.
   Tak czy siak, tym tekstem postanowiłem Wam pokazać, że za dobrą i przystępną cenę można zdobyć piwo w dość wysokim "nakładzie", ładnym opakowaniu i aromatami beczki. Mowa tutaj o Imperatorze Bałtyckim w wersji leżakowanej w beczce po Sherry Oloroso który jest wypustem browaru Pinta.


środa, 29 marca 2017

#68: Zimno wszędzie, głucho wszędzie... Koźlak będzie!

   Za oknem coraz cieplej. Dni stają się dłuższe, a pojedyncze promienie słońca częściej dają o sobie znać świecąc prosto w oczy. Wiosna się zbliża i nie ma na to rady. Dlatego aby nie zostać z ciężkimi piwami na długie wieczory przy grillu, w najbliższym czasie pojawią się recenzje trochę mocniejszych trunków. 
   Dzisiaj wspólnie przyjrzymy się piwu, na które czekałem ponad rok. Mowa tutaj o Eisbocku od Pinty stworzonym zgodnie z recepturą Artura Pasiecznego - zwycięzcy Warszawskiego Konkursu Piw Domowych. 

sobota, 21 stycznia 2017

[3] Piwna Paczka: Święto Portera Bałtyckiego

      Jedno z najpiękniejszych świąt piwnych w Polsce. Oficjalnie obchodzimy je po raz drugi. Co ciekawe, w tym roku mija 136 lat od uwarzenia pierwszego porteru bałtyckiego w żywieckim browarze. Jako że Polacy to naród, który w warzeniu tego piwa się doskonale specjalizuje, nazywamy go również "Piwowarskim Skarbem Polski". Zapraszam was na małą piwną paczkę z okazji tego ważnego dnia!
 

niedziela, 15 stycznia 2017

#63: Koniec świata!

   Ojj się porobiło na początku tego roku. Permanentny brak czasu na wstępie 2017 wcale nie jest czymś przyjemnym. Przepraszam Was za tę przerwę i biorę się do roboty.
   Z tej okazji, że zawsze coś się kończy i coś się zaczyna, postanowiłem sobie sprawić kulturalne i symboliczne pożegnanie z 2016 rokiem. Dlatego 31 grudnia uraczyłem się piwem Koniec Świata z browaru Pinta



niedziela, 18 września 2016

#56: Kwas Epsilon [Pinta]

Kwas Epsilon
[Pinta]


  

   Piwa, piwa i jeszcze raz piwa! Lato się, co prawda, kończy, sesja skończona i poprawki zamknięte, wolne od pracy… Cóż?!  Wygląda to na jeszcze jeden miesiąc wakacji. Nic tylko wyjść na leżaczek, otworzyć schłodzone piwko i dosłownie wegetować.  A piwo, które bardzo dobrze nada się na tą okazję jest Kwas Epsilon z browaru Pinta.